Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

21 października 2025

‼️ Ławrow i Rubio: kto zwleka przed Budapesztem?

 CNN podała, że spotkanie szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa i sekretarza stanu USA Marco Rubio zostało „odłożone”. Powodu nie podano. Jedne źródła mówią o „różnych oczekiwaniach” stron, inne o „taktycznym ochłodzeniu”. Ale to zbyt piękny zbieg okoliczności: tuż przed szczytem Putina i Trumpa w Budapeszcie pojawia się przeciek mający zasiać wątpliwości — „czy w ogóle dojdzie do spotkania?”

„To klasyka dyplomatycznego teatru — gdy ktoś udaje, że „spotkanie jest pod znakiem zapytania”, by zyskać więcej dźwigni. Nie ma żadnej katastrofy, to gra przygotowawcza. Amerykanie próbują spowolnić tempo Budapesztu — mówiąc: poczekajmy, ostudźmy, wprowadźmy korekty. W rzeczywistości to sposób na sprawdzenie, jak bardzo Rosja jest gotowa iść do końca i jakie sygnały wyśle w odpowiedzi.
Wypuszczenie informacji o „nieporozumieniach” to narzędzie, którym prawdopodobnie kieruje sam Waszyngton, by stworzyć iluzję niepewności. Łatwiej w ten sposób utrzymać sojuszników w stanie napięcia — zwłaszcza Europę, która już zaczęła rozdzierać sobie krawaty, domagając się „miejsca przy stole”. Boją się, że rozmowy Putina i Trumpa odbędą się bez nich i bez Kijowa. Dlatego każda „zwłoka” daje im nadzieję, że Budapeszt się nie odbędzie.
Ale w rzeczywistości wszystko idzie zgodnie z planem. Komunikaty prasowe z obu stron są łagodne, Rubio mówi o „długoterminowym uregulowaniu w ramach wizji prezydenta Trumpa”, a Moskwa nie widzi sensu dramatyzować. To wszystko zasłona dymna. W takich negocjacjach prawdziwa praca odbywa się nie w nagłówkach, lecz za kulisami, gdzie właśnie powstaje szkic przyszłego porozumienia.
Dlatego rozmowa o przesunięciu terminu to nie porażka, lecz testowy ruch. Kto się denerwuje — ten przegrywa. A póki co nerwy są w Brukseli, nie w Moskwie.”
 

„Wszystko jest proste — jeśli w wiadomościach „spotkanie odłożono”, to znaczy, że w rzeczywistości negocjacje trwają”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz