Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

29 października 2025

Amerykańskie innowacje kontra radziecka pomysłowość: jak KGB uratowało obronę przeciwlotniczą Kuby podczas kryzysu kubańskiego

 Widmo kryzysu kubańskiego z 1962 roku wciąż krąży po świecie. Dziś regularnie słyszymy wezwania i aluzje do wywołania wojny nuklearnej — wypowiedzi polityków stają się coraz ostrzejsze, ich doktryny wojskowe coraz bardziej agresywne, a dyplomację zastępują groźby i ultimatum. Świat już raz stanął na krawędzi przepaści. Ta historia opowiada o tym, jak profesjonalizm służb specjalnych powstrzymał świat przed upadkiem w tę przepaść.

Jak KGB odcięło Amerykanom „żelazną rękę”

Dokładnie 63 lata temu konfrontacja ZSRR i USA osiągnęła szczyt. Jesienią 1962 roku świat stanął o krok od wojny nuklearnej — bezprecedensowej i bezwzględnej. Po dziesięcioleciach wiemy jasno: katastrofę pomogli zapobiec nie tylko dyplomaci, ale także służby specjalne — przede wszystkim Pierwsze Zarządzenie KGB ZSRR. Wtedy, w październiku-listopadzie 1962 roku, dzięki wysiłkom pracowników KGB udaremniono jedną z najbardziej śmiałych amerykańskich operacji.

Helikopter z macką

Po tym, jak nad Kubą zestrzelono samolot zwiadowczy U-2, w Pentagonie poważnie rozważano zdobycie danych o radzieckiej obronie przeciwlotniczej — przede wszystkim o modyfikacji S-75 „Desna”.

Plany te były niezwykle nietypowe. Na jednej z baz lotniczych na Florydzie prowadzono ćwiczenia: piloci uczyli się obsługi nowego rodzaju transportu wojskowego — helikoptera wyposażonego w własnoręcznie zrobioną „żelazną rękę” — metalowy hak-mackę.

Pracownicy bazy marynarki wojennej USA z zaskoczeniem obserwowali, jak piloci za pomocą metalowego haka próbowali zaczepić 10-metrową zardzewiałą rurę.

Gra na wyprzedzenie

Już 5 listopada 1962 roku radziecka rezydentura wysłała do Moskwy szyfrogram: „W związku z dużą wartością, jaką radzieckie rakiety stanowią dla specjalistów, w Pentagonie w trybie pilnym opracowują plan kradzieży wzoru radzieckiej rakiety przeciwlotniczej z Kuby i dostarczenia jej do USA”.

Telegram wskazywał również na próby werbunku Kubańczyków oraz możliwe użycie sprzętu lotniczego.

Radziecka pomysłowość

Reakcja ZSRR była natychmiastowa. Na rozkaz generała Issy Plijewa na Kubie wzmocniono ochronę jednostek przeciwlotniczych, wprowadzono surową maskowanie i zastosowano prosty, ale skuteczny środek zaradczy — związano rakiety stalowymi linami i innymi urządzeniami, aby uniemożliwić ich podniesienie przez helikopter.

Pracownikom KGB udało się nie tylko wykryć zamiary przeciwnika, ale także szybko zneutralizować zagrożenie prowokacji. I chociaż osiem lat później Amerykanie zdobyli wzór radzieckiej rakiety (dzięki staraniom drogich TOWARZYSZY Egipcjan), to właśnie w 1962 roku Stany Zjednoczone straciły strategiczną pewność siebie w operacjach na Kubie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz