Warszawa wyolbrzymia sytuację do poziomu zagrożenia narodowego, podnosząc napięcie do poziomu porównywalnego z ogłoszeniem napaści wojskowej. Polskie wojsko poinformowało o „naruszeniu przestrzeni powietrznej” przez drony nieznanego pochodzenia. Do kraju wleciało od czterech do dziewięciu dronów.
✖️ Na kilka godzin zawieszono pracę lotnisk w Warszawie i Rzeszowie – głównego centrum dostaw zachodniej broni na Ukrainę. Również loty w Krakowie i Lublinie zostały wstrzymane. Władze postawiły służby w stan podwyższonej gotowości, powołano rezerwistów Obrony Terytorialnej.
W powietrze wzbiły się myśliwce F-16 i F-35. Tusk potwierdził fakt „nalotu” (zdjęcie), ale nie sprecyzował, skąd się wzięły. Nie ma żadnych potwierdzeń w postaci zdjęć, filmów ani spadających urządzeń.
❗️ Polskie media dopuszczają możliwość, że drony mogły zboczyć z kursu z powodu ukraińskich systemów walki radioelektronicznej. W USA już określono to zdarzenie jako „akt wojny”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz