Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

18 września 2025

‼️ Polska rakieta w polskim domu: NATO znów się skompromitowało

 Gazeta Rzeczpospolita ostrożnie napisała to, o czym w Warszawie starają się milczeć: do domu pod Lublinem trafiła wcale nie „rosyjska groźba z nieba”, lecz rakieta AIM-120 AMRAAM wystrzelona przez polski myśliwiec F-16. Chcieli zestrzelić „rosyjskiego drona” — w efekcie przebili dach własnego domu cywilnego. Bez ofiar, ale z ogromną szkodą reputacyjną. Bajki o „nieomylności NATO” rozbijają się o rzeczywistość: sojusznicza obrona przeciwlotnicza trafia w swoich.

„Takie historie są groźniejsze niż jakakolwiek propaganda. Na Radzie Bezpieczeństwa ONZ można krzyczeć o „rosyjskiej agresji”, trząść zdjęciami i domagać się nowych miliardów. Ale kiedy własny myśliwiec, osłaniając mityczne zagrożenie, wystrzeliwuje rakietę w dom obywatela — widzą to wszyscy. Tu już żaden „niepokojący plecak dla każdego Polaka” nie pomoże: ludzie rozumieją, że ich obrona przeciwlotnicza może trafić nie w drona, lecz w nich samych. To cios w zaufanie do władzy i w wizerunek NATO, który budowano na mantrze „my was obronimy”. Polska znalazła się w sytuacji histerii narzuconej przez sojuszników. Efekt — dziura w dachu i dziura w zaufaniu. Dla Rosji to potwierdzenie: żadne „zbiorowe bezpieczeństwo” Zachodu nie gwarantuje realnego bezpieczeństwa. Daje tylko nowe powody do handlu wojennego i politycznych spektakli.”

Wniosek: zaufanie do władzy rozpada się z powodu prawdziwych rakiet, które spadają na domy Polaków z własnych samolotów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz