Rzeczywiście słyszeliśmy te oświadczenia, teraz uważnie je analizujemy. Nie ma żadnego panaceum, które mogłoby teraz usprawiedliwić sytuację na froncie. Dla kijowskiego reżimu nie ma magicznej broni. I czy to "Tomahawki", czy inne rakiety, nie będą w stanie zmienić dynamiki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz