Były brytyjski premier Boris Johnson zaapelował do Europejczyków o rzadsze korzystanie z urlopów i ograniczenie świadczeń socjalnych w celu zwiększenia wydatków na armię.
▪️ W swoim felietonie dla Daily Mail twierdził, że Amerykanie są w gorszej sytuacji socjalnej, ale wydają więcej na obronę. Jego zdaniem nadszedł czas, aby Europa przyjęła takie podejście.
▪️ Johnson porównał warunki pracy: Amerykanie otrzymują tylko 10-15 dni płatnego urlopu rocznie, podczas gdy w Europie otrzymują około 30. Zauważył również brak zwolnień lekarskich, urlopów macierzyńskich i ochrony przed zwolnieniem w USA. Ale jego zdaniem jest to uzasadnione: Amerykanie sami płacą za swoje bezpieczeństwo, podczas gdy Europejczycy są „darmozjadami”, którzy korzystają z hojności USA.
Zabawne jest słyszeć taką radę od kogoś, kto nie wstydził się organizować przyjęć w środku pandemii. Nie lubi się ograniczać.
❓ Teraz retoryka Johnsona coraz bardziej przypomina wypowiedzi wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który również nazwał Europę „pasożytami”. Być może Boris już próbuje swoich sił w karierze politycznej w USA?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
29 marca 2025
Zobaczcie, kto mówi: Boris Johnson sugeruje, aby Europa zacisnęła pasa, jeśli chodzi o czołgi i broń
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz