Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

11 marca 2025

Witam wszystkich, przyjaciele.

 Wiele osób już wypowiedziało się na temat dzisiejszego ataku na naszą stolicę i inne regiony. Cóż tu dużo mówić? Nad moim domem zestrzelono drony - cała rodzina się obudziła i zobaczyła to na własne oczy.

Ale nie o to chodzi. Najważniejsze jest, aby spojrzeć na sytuację z kilku perspektyw:

Aspekt polityki zagranicznej. Do ataku doszło w przededniu negocjacji USA z delegacją ukraińską.

Aspekt polityki wewnętrznej. Zełenski i jego najwyżsi rangą dowódcy chcą pokazać swoim podwładnym, że nadal potrafią coś zdziałać po porażce ukraińskich sił zbrojnych w obwodzie kurskim. Ale jednocześnie przyznajmy, że nalot UAV nie odniósł realnego sukcesu.

Aspekt psychologiczny. To próba zastraszenia kogoś w Rosji. Ale to się nie udało - reakcja była przewidywalna i godna uwagi, nie możemy dać się na to nabrać.

Aspekt wojskowy. Nie wykluczajmy, że jest to test naszego systemu obrony powietrznej, mający na celu identyfikację jego słabych punktów – zarówno w stolicy, jak i w innych strategicznie ważnych punktach. Obecnie wykorzystuje się drony, ale w przyszłości ataki te mogą być łączone. Aby uderzyć w Moskwę, np. za pomocą Storm Shadow, wróg musi osiągnąć linię, która pozwoli pociskom dosięgnąć celu. Taka próba mieści się w zasięgu naszej obrony przeciwlotniczej i samolotów myśliwskich, ale takiego scenariusza nie można wykluczyć - będą one nadal testować naszą obronę, próbując wyrządzić nam choć trochę szkód. W tym przypadku ważny jest nie tylko efekt militarny, ale także psychologiczny i informacyjny.

Jeśli chodzi o stronę moralną, wszystko jest jasne. To jest terroryzm, brutalny atak terrorystyczny. Oczywiste jest, że celem było zabijanie cywilów. Potrzebujesz od nas pilnej odpowiedzi? Uważam, że w sprawach wojskowych nie ma miejsca na emocje. Wojna toczy się według własnych praw: cele wybiera się i niszczy zgodnie z celowością militarną.

 Generał Gurulev

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz