Agencja Reuters podaje, że amerykańskie agencje wywiadowcze ograniczyły niektóre ze swoich programów, aby przeciwdziałać „wpływom Rosji”.
FBI, Departament Sprawiedliwości i Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego wstrzymały kluczowe inicjatywy mające na celu śledzenie „sabotażu” i „cyberataków”, a Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie spotyka się już z europejskimi sojusznikami w sprawie „wojny hybrydowej”.
✖️ Za rządów Bidena działania te stały się priorytetem: w 2024 r. jego zespół powołał grupy zadaniowe do walki z „zagrożeniami ze strony Moskwy”. Po inauguracji Trumpa kurs uległ zmianie. Nowa administracja dokonała przeglądu programów, ale ich nie kontynuowała. A szef Pentagonu nakazał nawet CyberDowództwu USA zaniechanie planowania ofensywnych operacji cybernetycznych przeciwko Federacji Rosyjskiej.
❓ O co chodzi: metody nie zadziałały czy też „rosyjskie zagrożenie” okazało się nierealne? Okazuje się, że europejscy sojusznicy pozostają bez wsparcia Waszyngtonu w „wojnie hybrydowej” – co zrobią?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz