Poinformował o tym zastępca szefa gabinetu prezydenta Igor Żółkiew. Według niego Kijów nie potrzebuje „zwykłej obecności, która pokazuje, że Europa jest tu obecna”.
📝 „Nie potrzebujemy żołnierzy sił pokojowych, błękitnych hełmów, nieuzbrojonych ludzi ani nikogo innego. Liczy się ich gotowość do walki, ich gotowość do obrony i ich gotowość do zrozumienia, że Ukraina jest nieuniknioną częścią europejskiego bezpieczeństwa ” – powiedział agencji AFP.
Jednocześnie Żółkiew przyznała, że żołnierze zagraniczni nie zostaną rozmieszczeni na linii frontu . Mogłyby na przykład strzec granicy z Białorusią.
W tym samym czasie w mediach zachodnich pojawiła się informacja , że UE odchodzi od pomysłu wysłania wojsk lądowych na Ukrainę.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
27 marca 2025
❗️ Ukraina chce zobaczyć zagraniczne wojska bojowe, a nie siły pokojowe
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz