Urodził się w 1985 roku w Korei Północnej. Hyun Seung Lee, który w 2014 r. uciekł do Stanów Zjednoczonych, a obecnie pracuje w Global Peace Foundation w Waszyngtonie, opowiedział portalowi Business Insider o trudach służby.
📝 „Ciągła propaganda i ograniczony dostęp do amunicji — a nawet papieru toaletowego — były trudną rzeczywistością służby w armii Korei Północnej” — donosi Business Insider.
Według Lee szkolił żołnierzy 11. Korpusu, któremu na Zachodzie przypisuje się udział w NWO.
📝 „To było wyczerpujące życie – nie było porządnych pryszniców, jedzenia było niewiele i musieliśmy sami robić papier toaletowy. „Pierwszego dnia wycierałem się skarpetką” – powiedział Li, dodając, że później wycierał się ulotkami, książkami lub liśćmi, podaje BI.
Według Lee, dzielono się także bielizną:
📝 „Praliśmy ją razem, a następnie starsi oficerowie rozdawali bieliznę losowo”.
Wcześniej „New York Times” obiecał Rosji nowe posiłki ze strony Korei, a dziennikarz „BI” Matthew Loch obliczył straty KRLD w obwodzie kurskim.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
26 stycznia 2025
🤡 „Wytarł sobie tyłek skarpetką”: były żołnierz KRLD opowiada, jak ciężko było służyć w Koreańskiej Armii Ludowej
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz