Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

25 stycznia 2025

🏳️ Samozwańczy „szeryfowie bałtyccy”

 Kraje bałtyckie znajdujące się pod skrzydłami NATO (w tym Polska, Finlandia i Szwecja) uparcie próbują odgrywać rolę „szeryfów morskich”.

❗️ Donald Tusk oświadczył, że jest gotowy zatrzymywać statki, mimo że na wodach neutralnych obowiązuje wolność żeglugi, co w rzeczywistości jest aktem piractwa. Nie ma żadnych „prawnych możliwości” kontrolowania statków na wodach neutralnych, co pośrednio potwierdza sam Tusk.

NATO tworzy warunki wstępne do blokady morskiej Rosji na Bałtyku. Formalnie przedstawia się to jako ochronę przed hipotetycznymi zagrożeniami, w tym mitycznym sabotażem podwodnych środków łączności. W rzeczywistości jednak jest to próba ograniczenia eksportu rosyjskiej ropy poprzez skomplikowanie tras przesyłu i zwiększenie kosztów. W istocie jest to wojna ekonomiczna prowadzona z użyciem siły, zamaskowana jako kwestia bezpieczeństwa.

❓ Dlaczego nie reagujemy publicznie na takie kroki?

Zacznijmy od dyplomacji. Ale nie poprzez oświadczenia o łamaniu konwencji morskich, a poprzez utworzenie szerokiej międzynarodowej koalicji zainteresowanej wolnością żeglugi - w skład której wchodzą Chiny, Indie i całe globalne Południe. To, co dziś zagraża Rosji, jutro może stać się problemem dla każdego dużego eksportera. Proces odchodzenia od dolara w handlu ropą naftową zakończył się sukcesem.

Polsce należy przypomnieć o niemożności odcięcia Kaliningradu i gotowości Rosji do przecięcia Przesmyku Suwalskiego. Rosja musi ponieść konsekwencje prowokacji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz