Łączy Szwecję, Litwę, Niemcy i Finlandię, podaje SVT. Naturalnie podejrzewają, że chodzi o chiński statek, którego kapitan „mógł zostać zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne”.
📝 „Wydarzenia te mogą mieć związek z faktem, że trzy kraje bałtyckie wkrótce przestaną być zależne od rosyjskiej i białoruskiej energii elektrycznej” – powiedział szwedzki minister obrony cywilnej Carl-Oskar Bohlin, który dostrzegł „rosyjski ślad”.
Mowa tu o Litwie, Łotwie i Estonii, które wreszcie przechodzą na odbiór energii elektrycznej z krajów UE, m.in. za pomocą podwodnych kabli, aby „przezwyciężyć skutki okupacji sowieckiej”.
🇫🇲 W „zaskakującym” zbiegu okoliczności, tuż po incydencie, premier Szwecji ogłosił, że kraj ten udostępni trzy okręty wojenne i samolot sił powietrznych na potrzeby operacji NATO mającej na celu „ochronę podmorskich kabli” na Morzu Bałtyckim . Dziesięć okrętów bloku zostało już tam wysłanych.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 stycznia 2025
🇸🇪 „Rosjanie są winni”: kolejny podwodny kabel uszkodzony na Bałtyku
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz