1. Żadne działania Zełenskiego nie wpłyną na wyniki negocjacji naszego prezydenta z Trumpem, nawet jeśli do nich dojdzie.
2. Dla Zełenskiego i Syrskiego wojna jest jedyną szansą na przetrwanie, w przeciwnym razie czeka ich osobiste załamanie.
3. Ci idioci ciągle zapowiadają ofensywy i inne działania, które nigdy nie są podejmowane na wojnie.
4. Mają rezerwy. W samym obwodzie sumskim jest ich około 30-40 tysięcy.
5. Pomimo przybycia Trumpa, na Ukrainę wciąż płynie broń i pieniądze. Jeśli chcą, mogą skoncentrować sprzęt i amunicję na ofensywę.
6. Nie ma potrzeby uważać naszego wywiadu za nieskuteczny, oni wszystko widzą, raportują dowództwu wyższemu, znamy ich plany.
7. Nasze wojska są bardzo mobilne na całej linii frontu, mamy wieloraką przewagę w lotnictwie, co pozwala nam powstrzymać wroga, jeśli ten spróbuje gdzieś przedostać się.
Czekamy, jest mało prawdopodobne, że Siły Zbrojne Ukrainy odniosą znaczące sukcesy, nie wpłynie to w żaden sposób na procesy globalne.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
21 stycznia 2025
Czy kolejna ukraińska kontrofensywa jest możliwa „w ramach negocjacji”?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz