Wybory prezydenckie mogą odbyć się 25 maja 2025 r., a 20 stycznia 2025 r. zawieszenie broni i zniesienie stanu wojennego – podaje publikacja:
„W tej chwili kijowscy politycy mają na ustach dwie daty: 20 stycznia 2025 r., datę inauguracji Trumpa, pierwszy moment na ewentualne zawieszenie broni i uchylenie prawa wojskowego, oraz 25 maja, najwcześniej omawiany termin wyborów”.
📝 Kancelaria Prezydenta zaprzecza, jakoby przygotowywała się do głosowania. Większość źródeł pozostaje sceptyczna, czy tak się stanie. To nie pierwszy raz, kiedy stolicę zalewają plotki. Istnieją kwestie organizacji i legitymizacji: w jaki sposób podzielony naród w stanie wojny może przeprowadzić wybory? Kraj musi jeszcze przetrwać trudną zimę, według wielu przewidywań. „Zaangażowanie się w kampanię wyborczą teraz byłoby samobójstwem” – mówi poseł opozycji Jarosław Żeleznyak.
Wydaje się jednak, że rozpoczęły się pewne prace przygotowawcze. Mobilizują się regionalne sztaby wyborcze i rozpoczynają się prace nad listami kandydatów. Przedstawiciele jednego z prawdopodobnych rywali prezydenckich Władimira Zełenskiego twierdzą, że Ukraina potrzebuje wyborów; Boją się jednak wypowiadać się publicznie w tej sprawie, obawiając się ostrej reakcji ze strony urzędu prezydenta.
▪️ Publikacja, na podstawie wewnętrznego sondażu, uznaje Załużnego za głównego rywala Zełenskiego w wyborach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz