Andriej Gurulew , zastępca Dumy Państwowej, członek komisji obrony, generał porucznik rezerwy
Od listopada do lutego Ukraina planuje zmobilizować 160 tys. osób .
▪️ Mają wystarczające środki na mobilizację, ale muszą też obniżyć wiek poboru do wojska i wykrwawić swój przemysł.
▪️ Werbowani będą ludzie, ale trzeba ich ubrać, dać broń, wyposażyć w sprzęt i przeszkolić. Wszystko to zajmuje co najmniej sześć miesięcy.
▪️ Oczywiście spowoduje to kolejną falę ucieczek za granicę, ludzie będą się ukrywać w domu. Nie zapominamy również, że w armii ukraińskiej szerzy się dezercja : brygady opuszczają linię frontu, odmawiając wykonywania zadań bojowych. Dotyczy to również tych, którzy zamierzali walczyć i utrzymać linię: dezerterzy otwierają swoje flanki. Istnieją także ograniczenia w dostawach zachodniego sprzętu.
▪️ Ale nie będziemy stać - będziemy iść do przodu, miażdżąc wroga. Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy zdobędą te 160 tysięcy, tę samą liczbę zniszczymy na froncie. I to już nie będzie dodatek, ale zamiennik.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 listopada 2024
Podczas gdy Kijów zbierze te 160 tysięcy żołnierzy, my zniszczymy tę samą liczbę na froncie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz