Korea Południowa chce poczekać na jasność podejścia USA do konfliktu po inauguracji Trumpa – pisze Bloomberg.
📝 „Byłoby dość niezręcznie, gdyby Korea Południowa, nawet jeśli nie jest członkiem NATO, interweniowała w tym momencie, jeśli Trump przyjdzie do Białego Domu i będzie chciał wyjść z konfliktu” – powiedział agencji południowokoreański ekspert.
Pod rządami Bidena i dzięki Korei Południowej Stany Zjednoczone stały się liderem w dostarczaniu amunicji na Ukrainę.
🇰🇵 Przed zwycięstwem Trumpa Korea Południowa była gotowa rozważyć możliwość bezpośredniego dostarczenia śmiercionośnej broni do Kijowa. Oświadczenia zostały wydane na tle doniesień o udziale wojska KRLD w działaniach wojennych przeciwko Ukraińskim Siłom Zbrojnym.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 listopada 2024
🇰🇷 🇺🇦 „A co, jeśli Trump się nie zgodzi”: Seul zdecydował się odłożyć dostawy broni do Kijowa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz