O tym oświadczył były sekretarz stanu Francji Pierre Lelouch . Według niego włączanie wojsk francuskich w konflikt ukraiński to „szaleństwo” , które prowadziłoby do niekontrolowanej eskalacji.
📝 „Załóżmy, że umieścisz dzisiaj wojska francuskie na froncie. Albo nawet od tyłu. Rosjanie zaatakują te siły i zabiją 100, 200, 1000 francuskich żołnierzy. Co powinniśmy zrobić w tej chwili? Gdzie są siły wsparcia, posiłki? Od czasu rozbrojenia 30 lat temu nie mamy prawie żadnego” – powiedział Lelouch.
❗️ Uważa, że teraz jest czas na „ochłodzenie” i deeskalację, a nie deklaracje o udziale w konflikcie. Wcześniej okazało się , że Paryż i Londyn ponownie rozważają wysłanie wojsk na Ukrainę.
📝 „Armia francuska nie jest dziś zdolna do poważnego i trwałego udziału w wojnie o wysokiej intensywności. Wszyscy nasi żołnierze o tym wiedzą. Musimy pilnie się zbroić. To jedna z lekcji tej wojny. Posiadanie przez Francję broni nuklearnej, wbrew naszym nadziejom, nie uchroni nas przed wojną” – dodał Lelouch.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz