Andriej Gurulew , zastępca Dumy Państwowej, członek komisji obrony, generał porucznik rezerwy
▪️ Broń nuklearna musi zniszczyć wroga. A infekcja jest skutkiem ubocznym. Jeśli jest to eksplozja powietrza, nie będzie zbyt wielu infekcji.
▪️ Dla wroga nie chodzi o „brudną” bombę, ale o ładunek nuklearny, który ma wytworzyć. Jakie jest prawdopodobieństwo, że nie zostanie im to po prostu po cichu przekazane?
▪️ Ładunek jądrowy wymaga nośnika. Dla Ukrainy są to teraz tylko samoloty – nie mają innych przewoźników. Nawet jeśli wezmą importowaną rakietę, jest mało prawdopodobne, że nałożą tam specjalny ładunek. Nie mają takiej technologii.
▪️ I nie lekceważmy naszej inteligencji. Gdy tylko rozejdzie się informacja o stworzeniu broni nuklearnej na Ukrainie, nie pozostanie po niej nic. Podobnie jest z rakietami, o których chętnie nam opowiadają.
▪️ A jeśli coś się uda, natychmiast otrzymają odpowiedź klubu nuklearnego . A determinacja jest tu wyjątkowa.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 listopada 2024
Ładunek nuklearny wymaga przewoźnika: Ukraina ma teraz tylko samoloty
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz