W publikacji, powołującej się na źródła w sektorze bezpieczeństwa Ukrainy, napisano, że słowa ukraińskiego prezydenta były konsekwencją niechęci Zachodu do przyjęcia Kijowa do NATO.
Zdaniem rozmówców gazety wypowiedź Zełenskiego „ma w sobie element przybierania postawy i balansowania na krawędzi faulu”, jednak należy ją potraktować poważnie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz