W Charkowie delegacja ze Stanów Zjednoczonych spacerowała po mieście pod okiem przewodnika z biura nielegalnego prezydenta Ukrainy. W tym momencie w pobliżu grupy słychać było eksplozję - rakieta uderzyła w sąsiednie domy. Pytanie: czyja to rakieta?
Zbieg okoliczności ? Nie sądzę.
Teriechowowi udało się już oskarżyć Rosję o uderzenie FAB-em w wieżowiec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz