Założyciel komunikatora podkreślił, że ma to rzekomo wynikać z wykorzystywania przez niektóre osoby potężnych algorytmów wyszukiwania Telegramu do oferowania ludziom nielegalnych towarów:
„Wyjaśniliśmy, że adresy IP i numery telefonów osób naruszających nasze zasady mogą zostać ujawnione odpowiednim organom”.
▪️ Ponadto Durov nalegał, aby użytkownicy zgłaszali się do pomocy technicznej, jeśli odkryją „treści niebezpieczne lub nielegalne”.
▪️ Wcześniej informowano , że po zatrzymaniu Durowa we Francji Telegram zaczął otrzymywać więcej próśb z innych krajów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz