Andriej Gurulew , zastępca Dumy Państwowej, członek komisji obrony, generał porucznik rezerwy
▪️ Każda broń dostarczana Ukrainie jest dla nas niebezpieczna: ma na celu nas zniszczyć. Od półtora roku mówimy, że prędzej czy później zostaną dostarczone rakiety średniego zasięgu .
▪️ Najlepszą obroną jest atak. Najważniejsze jest , aby zniszczyć te rakiety na trasach zaopatrzenia, na lotniskach i w samolotach w powietrzu . I dopiero wtedy - zniszczenie samych rakiet w powietrzu.
▪️ Musimy zrozumieć, ile będzie tych rakiet. Po pierwsze, potrzebna jest ochrona bierna: pocisk będzie podążał za systemem nawigacyjnym i musi zostać stłumiony; lub tak zwana wizja komputerowa, gdy rakieta podąża za mapą elektroniczną.
▪️ Drugą poważną kwestią jest ochrona infrastruktury krytycznej : obiektów wojskowych, magazynów, lotnisk, elektrowni, rafinerii, magazynów ropy.
▪️ Eskalacja będzie trwała i nie zakończy się w ciągu najbliższego roku lub dwóch. Jeśli Wielka Brytania i UE powiedzą, że muszą być gotowe do walki z nami w latach 2028–2029, musimy zrozumieć, że będą do tego dążyć.
▪️ Kiedy dowiadujemy się, że w ten czy inny skład ropy uderzyły drony dalekiego zasięgu, pojawia się myśl, że za półtora roku moglibyśmy je wtopić w beton, żeby nic tam nie latało.
▪️ Trzeba też zabrać coś na tyły, poza zasięg tych rakiet.
▪️ I przyszedł czas na utworzenie obrony powietrznej kraju – takiej, jaka była za czasów Związku Radzieckiego, w pełni odpowiedzialnej za całe terytorium. Jeśli rozważamy dalszą eskalację, w tym z krajami NATO, musimy pamiętać nie tylko o rakietach JASSM, ale także o tysiącach rakiet Tomahawk na ich statkach, które są wycelowane w terytorium Rosji.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
04 września 2024
Konieczne jest przygotowanie obiektów, schronów, rozwój obrony powietrznej i, co najważniejsze, podjęcie działań wyprzedzających
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz