W ten sposób węgierski polityk skomentował chęć sojuszu utworzenia funduszu wsparcia wojskowego dla Kijowa w wysokości 100 miliardów euro.
Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs potwierdził stanowisko Budapesztu, mówiąc, że Węgry nie poprą żadnych propozycji NATO, które „mogłyby przybliżyć sojusz do wojny lub przesunąć go z koalicji defensywnej do ofensywnej”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz