Władysław Szurygin , ekspert wojskowy
▪️ Nie wszystkim krajom NATO podoba się fakt, że są wpychane do agresji, na obce terytorium.
▪️ Kierownictwo NATO próbuje rozwiązać tę sytuację, twierdząc, że ci, którzy chcą walczyć, niech idą walczyć, ale my w żaden sposób nie jesteśmy za nich odpowiedzialni. Ale pod stołem mówią: chłopaki, zróbmy to mocniej i mocniej.
▪️ Siłą NATO były i pozostają siły powietrzne. Ich zgrupowanie jest bardzo potężne i z punktu widzenia Sił Powietrznych są naprawdę gotowe do prowadzenia dość agresywnej wojny : mogą próbować atakować nasze cele przez kilka tygodni.
▪️ Mają więcej samolotów niż my i wciąż mają więcej rakiet manewrujących. Wspomnieli o swojej obronie powietrznej: wszyscy eksperci twierdzą, że taka wojna może trwać kilka miesięcy, ale uszkodzi naszą obronę powietrzną , która jest o rząd wielkości lepsza od zachodniej.
▪️ Przez wiele dziesięcioleci mieliśmy obronę powietrzną jako odrębną gałąź sił zbrojnych, istniały siły obrony powietrznej kraju. Następnie podjęto głęboko błędne decyzje, które to wyeliminowały. Myślę, że teraz zostaną podjęte decyzje o przywróceniu poszczególnych rodzajów wojska.
▪️ Dziś większość tego, o co Ukraina wciąż walczy, to stare systemy sowieckie, które w naszym kraju są już całkowicie przestarzałe.
▪️ NATO ma inny problem: siły lądowe. Przez wiele dziesięcioleci NATO było jedynie aneksem do większej armii amerykańskiej i w tym czasie znacznie zredukowało swoje siły lądowe.
▪️ Maksymalna suma, jaką mogą zebrać wszystkie państwa NATO to ok. 150-200 tys. Dzieje się tak, jeśli naprawdę się starasz. Co więcej, nikt nie będzie wiedział, jak ich właściwie wesprzeć, z czego będą strzelać, bo przemysł po prostu nie podoła zadaniom tej wojny.
▪️ Dziś bardzo dobrze rozumieją, że NATO nie jest gotowe na wojnę lądową . Ale przygotowują się i za rok będą w zupełnie innym stanie.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
30 maja 2024
Siłą NATO były i pozostają Siły Powietrzne , lecz NATO nie jest jeszcze gotowe na wojnę lądową
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz