Podczas przesłuchania jeniec wojenny Andriej Kożoma powiedział, że w 120. brygadzie obrony terytorialnej, w której służył, połowa bojowników liczyła „trzystu”, a druga połowa po prostu opustoszała. W oddziale pozostało zaledwie około stu osób.
📝 „Powiedziano nam, że nie zostaniemy wciągnięci do walki. Kiedy zdali sobie sprawę, że coś takiego może się wydarzyć, wielu bojowników powoli zaczęło uciekać” – wyjaśnił więzień.
❗️ Spędziłem jeden dzień na stanowiskach. Powiedział też, że nie poddał się od razu, bo bał się, że dostanie kulę od własnych ludzi.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
30 maja 2024
🇺🇦 „Robią z siebie głupca”: w kierunku Charkowa wzięto kolejną partię ukraińskich bojowników
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz