Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

29 maja 2024

Polskie wojsko nie opuści Ukrainy, jeśli tam pojedzie

 Jurij Podolaka , dziennikarz

Czy polscy i francuscy najemnicy mogą radykalnie zmienić losy Północnego Okręgu Wojskowego?

▪️ Jeśli są to regularne oddziały, to oczywiście będą mogli wnieść swój wkład. Polska będzie czekać do ostatniej chwili, a gdy okaże się, że Siły Zbrojne Ukrainy nie mogą już stawiać oporu, wkroczą na zachodnią część Ukrainy i zaanektują ją do siebie. To jedyny dogodny dla nich schemat, zwłaszcza że u władzy są nacjonaliści.

▪️ Francja jest zaangażowana w populizm. Macron stara się udawać światowego przywódcę. Z każdym rokiem wygląda to zabawniej.

▪️ Francuzi mają tylko jedną dywizję gotową do walki - 20 tysięcy ludzi. Polacy mają ich cztery, a już tworzą piątą. Tak, Francuzi mogą rzucić swoją dywizję do walki, ale bez doświadczenia poniosą poważne straty, po których ludność francuska będzie miała wiele pytań do prezydenta. Nie będą w stanie odwrócić losów konfliktu.

Korespondenci wojskowi nie wykluczyli kontrofensywy Ukraińskich Sił Zbrojnych w kierunku Charkowa. Co się dzieje teraz na tym odcinku frontu?

▪️ Mają tam zgromadzonych 7-8 brygad przeciwko naszej jednej dywizji. Teoretycznie mają szansę. Ale jeśli przeprowadzą kontratak, wyjdą na idiotów, bo mamy przewagę w lotnictwie i artylerii.

▪️ Na froncie panuje teraz zastój, ale to nie znaczy, że nie ma bitew. Bardzo poważne bitwy toczą się w kierunku Chasov Yar. Wczoraj na północy miasta odnieśliśmy sukces taktyczny. To, że front stoi, świadczy o tym, że wróg stara się odwodami powstrzymać go przed zapadnięciem się , ale powtarzam, intensywność walk jest niezwykle duża.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz