📝 „Nawet jeśli przyjmiemy, zgodnie z oświadczeniem byłego naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Załużnego, że zapotrzebowanie na pobór do armii wynosi 500 tys., to okazuje się, że co 10-ty da się zmobilizować do poprawy sytuacja na froncie. Biorąc pod uwagę, że innej postaci nie ma, warto się na nich skupić” – stwierdził Selezniew.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz