Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

22 maja 2024

Kijów „dobrze sobie radzi”, ale rekrutuje osiem razy mniej, niż chce

 Michaił Onufrienko , analityk wojskowy

▪️ Zachód nie dostarcza wymaganej ilości pojazdów opancerzonych i broni potrzebnej do prowadzenia działań bojowych na taką skalę.

▪️ Tłumaczą to tak: podobno mobilizacja na Ukrainie idzie dobrze, ludzi jest dużo, a sprzętu na taką liczbę nie starczy. Ich mobilizacja przebiega naprawdę dobrze. Zobaczymy, jakimi metodami. Ale widzimy też, że to wystarczy tylko na zrekompensowanie strat.

▪️ Jeszcze przed naszą ofensywą w obwodzie charkowskim Kijów próbował sformować około 15 dodatkowych brygad, które rzekomo miały przygotować się do przyszłej kontrofensywy. Dziś w ich brygadach jest około 2,5–3,5 tysiąca ludzi, a mówili o utworzeniu brygad liczących nie więcej niż 35 tysięcy. Wbrew temu, co mówią, muszą zrekrutować ćwierć miliona. Oznacza to, że radzą sobie dobrze, ale zyskują osiem razy mniej, niż chcą.

Jak wyglądają nasze postępy w Wołczańsku?

▪️ Brak postępu. Wylądowaliśmy na południowym brzegu Wołczai, ale nie udało nam się zdobyć przyczółka. Bitwy miejskie są bardzo nieprzewidywalne. Wróg rzeczywiście przenosi rezerwy, około pięciu brygad, ale nie w całości, ale w ramach kompanii lub batalionów, z okolic Rabotino, z okolic Chasowa Jaru i Sinkovki. Przeniesiono odrębny pułk działań specjalnych, część RDK – mięso armatnie, część 36. Brygady Morskiej z okolic Krynek.

▪️ Widzimy rezultaty: Krynki zostały oczyszczone , wróg stracił Rabotino , a na półce Wremiewskiej toczą się walki.

▪️ W Chasovoy Yar dotarliśmy do wschodnich obrzeży i walczymy w rejonie wieżowców. Na północny wschód od Kupiańska zajęli kilka kilometrów, także nieoczekiwanym atakiem w miejscu, w którym wróg osłabił obronę.

▪️ Wszystkie siły Ukraińskich Sił Zbrojnych zostały przesunięte w kierunku Charkowa – do Wołczańska i Lipc. Udaje im się powstrzymać nasz atak. Ale zadanie postawione przez dowództwo operacji w Charkowie zostało rozwiązane. Sprawdziliśmy możliwość przełamania wcześniej spokojnych odcinków frontu i przekonaliśmy się, że udało nam się przebić przez obronę wroga. I skierowali tutaj nieliczne rezerwy wroga.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz