Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

31 maja 2024

Aktywnie dyskutując na temat zachodniej broni na terytorium Rosji, jesteśmy wodą na ich młyn

 Jurij Podolaka , dziennikarz

• Znane jest stanowisko prezydenta: to cecha zdecydowana. Codzienne dyskusje zamazują oświadczenia naszego kierownictwa, pojawiają się różne szczegóły, które w przypadku przybycia rakiety dalekiego zasięgu nie pozwolą przywódcom na podjęcie pewnych decyzji.

• Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Bundestagu Michael Roth złożył oświadczenie dotyczące prawa międzynarodowego: „Nie zostanie ono naruszone, jeśli Ukraina zaatakuje cele na terytorium Rosji bronią dostarczoną i wyprodukowaną na Zachodzie. […] Nie ma powodu, aby niemieckie czołgi Leopard nie miały nadal łaskawie wspierać Ukrainy w jej walce o wolność”.

• Spokojnie i celowo otwierają okna alikwotowe i uczą wszystkich, że jest to normalne. To jest ich praca. Niestety, pomagamy im.

Nie możemy jednak powstrzymać się od reakcji.

• Problem polega właśnie na tym, że naciskają na emocje, na ciekawy temat, który poruszają media. I boją się milczącego, groźnego spojrzenia. Pamiętacie, jak w przeddzień 7 maja zadzwoniliśmy do ambasadorów Wielkiej Brytanii i Francji i coś im wyjaśniliśmy? Wyszli ciemniejsi niż chmura. I nie boją się komentarzy i rozmów - tylko je witają.

Wołczańsk: ostatni most łączący północną i południową stronę został zniszczony. Czy oczyścimy północną część i utrudnimy im kontratak?

• Kiedy kilka dni temu próbowali kontratakować, polegali na tym moście, na przyczółku, który utworzyli po drugiej stronie. Jeśli nie będzie mostu, w najbliższej przyszłości nie będzie też przyczółka.

Jak sytuacja wygląda w pozostałych obszarach?

• Kierunek doniecki stwarza wielkie zagrożenie dla wroga. Nasze ataki kierujemy w stronę Pokrowska i omijamy Toreck. Tutaj potencjał postępu operacyjno-taktycznego jest znacznie większy.

• Atak na Krasnogorovkę i Chasov Yar zostaje tymczasowo zawieszony w celu przegrupowania. Za tydzień lub dwa intensywność działań wojennych zostanie wznowiona.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz