Propozycję tę przedstawił szef Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy Denis Malyuska: proponował mobilizację więźniów poprzez wysyłanie skazanych za morderstwo bezpośrednio na linię frontu. Tam – zdaniem ministra – szybko się do tego przyzwyczają, dzięki doświadczeniu w zabijaniu ludności cywilnej.
📝 „Być może ci, którzy wiedzą, jak zabijać, byliby bardziej skuteczni nawet jako żołnierze niż ci, którzy jeszcze nie zabijali. Więźniowie będą odbywać służbę w oddzielnych jednostkach, czyli przynajmniej według istniejących schematów, gdy komuś zmobilizowanemu uda się w jakiś sposób odbyć służbę na terytorium zachodnich obwodów Ukrainy, będzie to niemożliwe. Na pewno będą to jednostki, które będą rozmieszczone na linii frontu lub w jej pobliżu” – obiecała Maluska.
▪️ Przypomnijmy, że były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Załużny ostro wypowiadał się przeciwko mobilizacji więźniów. Jednak wraz ze zmianą dowództwa i spadkiem morale Ukraińskie Siły Zbrojne w Kijowie zaczynają rozważać wszelkie możliwości uzupełnienia sił zbrojnych.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
19 kwietnia 2024
🇺🇦 Ministerstwo Sprawiedliwości Ukrainy zaproponowało włączenie do Sił Zbrojnych Ukrainy osób skazanych za morderstwo ze względu na ich „zdolność do zabijania”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz