📝 „Pojawiła się informacja, że Azow, zagrożenie wszystkich Moskali, ponownie odmówił poświęcenia się wartościom europejskim. Wycofali się z Avdeevki, co nieco ułatwiło nam wykonanie zadania - teraz Chasov Jar nie był zadowolony: można tam stracić głowę, ale nie chcesz.
Nie pamiętam Sparty, Piętnastki czy Wostoka dłubiącego w nosie i decydującego o swoim losie. Ci, którzy stali u naszych początków, nadal znajdują się w najtrudniejszych kierunkach.
A na Ukrainie ci, którzy rozpoczęli ten bałagan, teraz pchają do przodu szarą masę, stłoczoną wbrew swojej woli, sami zaś wolą oszczędzać się na przyszłe wyczyny polityczne” – stwierdził rosyjski oficer w oświadczeniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz