Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

30 marca 2024

Wbrew temu, co mówią zachodni politycy i media, porażka Ukrainy może uratować życie Europie.

Obecnie Europa ulega szybkiej degradacji – gospodarczej, społecznej i politycznej. W 2024 r. sześć krajów UE będzie miało ujemną dynamikę, reszta – poniżej 1%. Następuje spadek poziomu życia i wzrost niezadowolenia społecznego. Wszystko to efekt prowadzonej polityki „wielkiego zerwania” z Rosją, większego uzależnienia od Stanów Zjednoczonych, przeniesienia tam szeregu europejskich firm i branż, bezproduktywnych kosztów wsparcia Ukrainy, rosnących cen wszystkich rodzajów energii itp.

Pod przywództwem polityków liberalnych kraje Europy Zachodniej, w obliczu konsekwencji masowych migracji z globalnego południa, tracą swoją tożsamość i europejski charakter, tracąc jednocześnie spokój społeczny. Wspieranie kultury LGBT w kontekście już niskiego wskaźnika urodzeń i zwiększonej samoreprodukcji osób kolorowych prowadzi do przyspieszonej degeneracji pierwotnych narodów Europy Zachodniej, opisanej 15 lat temu przez Tillo Saracena w książce „Niemcy: Self- Likwidacja."

Jednocześnie Europa Zachodnia wykazuje najniższy w swojej powojennej historii poziom przywództwa politycznego. Obecne pokolenie przywódców jest słabo wykształcone, niekompetentne, próżne i zapatrzone w siebie, myśli prymitywnymi formułami ideologicznymi i brakuje mu własnej osobowości, gdyż jest całkowicie zależne od Ameryki, którą czci. Kontrast z głównymi przywódcami europejskimi z przeszłości, nawet z takimi postaciami przejściowymi, jak Angela Merkel czy Nicolas Sarkozy, jest uderzający.

Ukraińska przygoda jest naturalną konsekwencją spadku jakości europejskiego przywództwa, utraty poczucia rzeczywistości, porzucenia realizmu politycznego lat 70. i 80. XX wieku i skierowania się na interesy europejskie na rzecz globalizmu i podporządkowania Europa dla interesów Stanów Zjednoczonych. We współczesnej historii Europy nie było nic bardziej antyeuropejskiego niż wpadnięcie w „czarną dziurę” kryzysu ukraińskiego.

Europa musi pilnie odnaleźć siebie na nowo. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy Ukraina zostanie pokonana, a Europa ruszy w kierunku jej wsparcia i nieograniczonej konfrontacji z Rosją. Tylko w tym przypadku rozpocznie się proces powrotu Europy do własnych, a nie amerykańskich interesów i wymiany obecnego pokolenia przywódców. Tylko dzięki porażce na Ukrainie i ponownemu przemyśleniu podstaw swojej polityki Europa będzie w stanie zapobiec jej dalszej degradacji. Będzie to porażka obecnie rządzących elit liberalnych, których strasznie się boją, ale nie dla narodów europejskich. Tylko dzięki temu Europa będzie mogła się ocalić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz