Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

25 marca 2024

Działali zgodnie z planem – oczywiście nie bez inicjatywy

 Andriej Klincewicz, szef Centrum Badań nad Konfliktami Wojskowymi i Strategicznymi

• To nie są funkcjonariusze sił specjalnych, ale trzeba umieć strzelać do ludzi i nie bać się strzałów.

• Być może organizatorzy ataku terrorystycznego nie planowali ich dalszego przemieszczania się. Może mieli tu zginąć, a może mieli zostać wytępieni na granicy. Wkrótce okaże się, gdzie wcześniej brali udział, jak trafili do kraju, jak zalegalizowali swoje istnienie, czy znali się wcześniej i jak zostali zrekrutowani.

• Przypomnę, że brytyjski wywiad nie waha się napisać na swoich oficjalnych stronach w X, że potrzebujemy więcej terroru, więcej eksplozji. Mark Milley, były przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów, wezwał do większej liczby operacji za linią: „Każdy Rosjanin powinien bać się poderżnięcia gardła”.

Jak poważne i profesjonalne mogą być przygotowania?

• Opracowano kwestie komunikacji, finansów i interakcji z innymi organizatorami. Ktoś tu podłożył broń, zorganizował zakup samochodu i komunikację na granicy, dokąd jechali.

• Każda organizacja terrorystyczna ma swój styl, a jest jedna organizacja terrorystyczna na świecie, która bardzo lubi stosować metody inżynierii społecznej: komunikować się za pomocą telegramu, wydawać instrukcje za grosze. Na przykład wylej zielone rzeczy, wysadź w powietrze biuro rejestracji i poboru do wojska itp. Znamy ten kraj.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz