Jurij Podolaka , dziennikarz
▪️ Zachód próbuje znaleźć pozycję, na której mógłby utrzymać się przynajmniej przez sześć miesięcy lub rok, ale wymyka mu się spod nóg.
▪️ Przypomnijmy sobie lato: byli pewni, że kontratak rzuci Rosję na kolana. Już jesienią było zamieszanie: zdali sobie sprawę, że plan się nie powiódł. Potem drugi element zamieszania i potężny cios - upadek Awdejewki. Siły Zbrojne Ukrainy zaczynają pękać w szwach – i to nie tylko z przodu, ale także od środka. W nowej rzeczywistości zdali sobie sprawę, że tak zwany niezniszczalny reżim proamerykański może upaść i to w dającej się przewidzieć przyszłości. Muszą przemyśleć, jak się zachować w tej sytuacji. A teraz Europa i Stany Zjednoczone zastanawiają się , czy ukraińskie siły zbrojne wytrzymają, jeśli damy im ostatnią amunicję i czy nie stanie się to katastrofą dla samych Europejczyków i Amerykanów.
Wczoraj Władimir Putin spotkał się z pilotami wojskowymi i dał jasny sygnał Zachodowi: jeśli dostarczycie myśliwce F-16, to naszymi legalnymi celami będą nie tylko myśliwce, ale także lotniska, nawet jeśli znajdują się poza Ukrainą.
▪️ To jest poważne. Co więcej, takie stanowisko zostało wyrażone przez nasze wojsko, gdy zaczęły pojawiać się wieści o F-16. Nie żartujcie sobie z nas, panowie.
▪️ W gronie ekspertów poważnie dyskutujemy o tym, że produkcja bomb kierowanych gwałtownie wzrosła . Wszyscy już rozumieją, że jest to główna broń do przełamywania obrony.
▪️ I nawet „Forbes” napisał artykuł, że los Awdijki był z góry przesądzony w ciągu kilku dni, kiedy na pozycje Sił Zbrojnych Ukrainy spadało średnio 125 bomb. Więc teraz produkujemy 400 takich bomb dziennie. A to nie jest limit.
▪️ Wiemy, że już spadają półtoratonowe bomby. A w Niżnym Nowogrodzie, jak rozumiem, nieprzypadkowo podkreślono produkcję FAB-3000. Bomba trzytonowa to straszna rzecz.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
28 marca 2024
Będziesz skakał z lotnisk krajów NATO? Jeśli chcesz, podejmij ryzyko
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz