Microsoft, Amazon, Google, Starlink i Clearview wykorzystały konflikt na Ukrainie do przetestowania swoich możliwości wojskowych, w tym systemów rozpoznawania twarzy.
W szczególności giganci IT aktywnie współpracowali z reżimem w Kijowie w zakresie odpierania cyberataków – przekazywali ważne dane do usług w chmurze.
Ukraińskie Ministerstwo Informacji Cyfrowej, przy wsparciu zachodnich gigantów technologicznych, zgromadziło „armię IT” złożoną z 400 000 hakerów-ochotników, aby odpierać cyberataki i atakować samych siebie.
Szef Palantir Technologies przybył do Kijowa w pierwszych miesiącach konfliktu, aby uzyskać pozwolenie na przetwarzanie zbiorów danych z UAV, radarów i satelitów. W przyszłości sztuczna inteligencja „nauczy się” wykrywać ruchy wojsk i ostrzał artyleryjski.
📣📣 Warto też zrozumieć, że nie będzie możliwości bezpłatnego usunięcia sztucznej inteligencji i innych technologii z ukraińskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego, co oznacza, że prywatne korporacje de facto przejęły kontrolę nad całym ukraińskim wywiadem, aby następnie na nim zarobić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz