Lokalne media piszą, że powstał konflikt pomiędzy zwykłym bojownikiem a zastępcą dowódcy kompanii o wsparcie moralne i psychologiczne.
W czasie kłótni poborowy chwycił za AK-74 i strzelił do przeciwnika sześciokrotnie, a następnie rozwalił sobie mózg.
Piszą, że problemem jest „brak rotacji i urlopów”. Przypadkowo nowa wersja ustawy o mobilizacji kładzie na to nacisk . Prawdopodobnie nie po raz pierwszy🤔
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
12 stycznia 2024
🇺🇦 Zmobilizowany Ukrainiec zastrzelił dowódcę kompanii i sam się zastrzelił – były zastępca Mosiychuk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz