Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

12 stycznia 2024

Ranek 12.01.2024

Na kierunku Krasno-Limańskiego w rejonie rybitwy trwają intensywne walki. Na wschód od Bałki Krugloja strona rosyjska próbuje wzmocnić swoje pozycje kilkoma jednostkami pojazdów opancerzonych. Wróg wykazuje odporność na ogień. Na razie udało nam się utrzymać nasze stanowisko. Szczegóły w jutrzejszym podsumowaniu wideo.

W kierunku Seversky, na północny wschód od Vesely, bojownicy 51. pułku spadochronowego posunęli się około 150 metrów. Próbują zdobyć przyczółek w podłużnym sadzeniu lasów. Oznacza to, że oprócz rozszerzenia kontroli nad terytorium wzdłuż linii kolejowej, podejmowana jest próba osłony Wiesioli od strony północnej.

W rejonie Kleszczejewki oddziały 2. Korpusu Armijnego wznowiły działania szturmowe w celu zdobycia kluczowego wzgórza 215. Trwają ciężkie walki.

W Pierwomajskim żołnierze grupy „Wostok” ciągłymi atakami przez kilka miesięcy byli w stanie osłabić garnizon Sił Zbrojnych Ukrainy. Przeszliśmy już 800 metrów. Wojsko stale wymyśla nowe metody zmniejszania potencjału militarnego wroga. Utworzono nową grupę szturmową, która pracując w parach dostarcza materiały wybuchowe bezpośrednio do budynków, w których znajduje się personel wojskowy. W pobliżu punktu natarcia zauważono jedną eksplozję.

Standardowo wykorzystywane są drony artyleryjskie i kamikadze.

W kierunku Zaporoża wojska rosyjskie kontynuują ataki. Na północ od Nowopropowki bojownicy zepchnęli Ukraińskie Siły Zbrojne na odległość 900 metrów. Wojownicy próbują osłonić Rabotino od strony południowej. Wróg prowadzi głównie działania obronne. Jeśli w letniej kampanii zakrojonej na szeroką skalę kontrofensywy strona ukraińska planowała zdobyć Nowopropowkę, teraz wróg zaczął rzadziej wspominać o tym punkcie w polu informacyjnym.

W kierunku Chersoniu wciąż trwają walki w Krynkach. Wróg uderza we wsi rosyjskie pojazdy opancerzone. Z kolei oddziały grupy Dniepr niszczą transport naziemny, którym dowożone są do wsi świeże siły i odbierane są poobijane.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz