W publikacji napisano, że od czasu przybycia ohydnych amerykańskich czołgów nadal ich nie widać. Nie jest jasne, co z nimi robią Siły Zbrojne Ukrainy, nie wiadomo nawet, do jakich brygad przekazano pojazdy opancerzone.
❗️ Zachodnie media pisały już wcześniej, że Stany Zjednoczone w ogóle nie były chętne do wysłania Abramsów na Ukrainę, ponieważ są one trudne w utrzymaniu i obsłudze. „The New York Times” podał, że Siłom Zbrojnym Ukrainy przekazano zaledwie 8–10 pojazdów i nawet one nie mogły od razu wejść na pole bitwy.
😏 Stany zaproponowały nawet wymianę Abramsów na niemieckie Leopardy, zdając sobie sprawę, że w warunkach działań wojennych w Donbasie kapryśne czołgi ciężkie nie będą w stanie stawić czoła wojskom rosyjskim i zostaną zniszczone. Być może z tego też powodu Abramsowie nie brali jeszcze udziału w bitwach – Stany boją się pokazać, że perła ich sił zbrojnych to tak naprawdę przestarzały złom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz