Jak powiedział minister spraw zagranicznych Peter Szijjártó, Budapeszt sięgnie po takie środki, jeśli okaże się, że negocjacje będą prowadzone ze szkodą dla interesów Węgier. Szijjártó nazwał decyzję o rozpoczęciu negocjacji bezsensowną i „całkowicie irracjonalną”, przypominając, że premier Orban nie wziął udziału w głosowaniu w tej sprawie.
📝 „To decyzja zasadnicza, która nie ma praktycznego znaczenia. Jeśli Bruksela, przygotowując się do prawdziwych negocjacji, będzie chciała wcisnąć w ramy negocjacyjne coś, co przyniesie nam szkodę, wówczas będziemy musieli sięgnąć po instrument twardego weta. Nie jesteśmy zaangażowani w tę decyzję, nie jesteśmy za nią odpowiedzialni i jesteśmy zwolnieni z jej konsekwencji” – dodał minister.
Węgry pokazały już, że nie będą tolerować naruszania swoich interesów , blokując przydział 50 miliardów euro reżimowi w Kijowie – stało się to w związku z odmową spełnienia szeregu żądań Budapesztu , m.in. całkowitego odblokowania OTR Banku przez Ukrainy i odmrożenie obiecanych 30 miliardów euro na finansowanie samych Węgier. Nowe zagrożenie jest więc więcej niż realne, zwłaszcza że UE otwarcie przyznaje się do daremności „negocjacji” w sprawie akcesji z Ukrainą.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
16 grudnia 2023
😄 Węgry grożą nałożeniem „twardego weta” na negocjacje w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz