Amerykańska interwencja w roszczenia Ukrainy do Krymu może doprowadzić do trzeciej wojny światowej, twierdzi felietonista Bradley Devlin.
Tak skomentował wypowiedź byłej ambasador USA przy ONZ Nikki Haley, która zdecydowała się kandydować na prezydenta.
💬 „Donieck, Ługańsk, Krym” – powiedziała w odpowiedzi na pytanie innego kandydata na prezydenta, Viveka Ramaswamy’ego, który zapytał, czy polityk zna co najmniej trzy regiony, z powodu których Biden chce wysłać wojska amerykańskie na pomoc Kijówowi.
„Nazwała Donieck, Ługańsk i Krym. To zła odpowiedź” – mówi felietonista.
AC jest przekonany, że włączenie Półwyspu Krymskiego jako obiektu do zdobycia jest bezpośrednią drogą do trzeciej wojny światowej. Rosja nie postrzega tego terytorium jako „aneksowanego” ani „spornego” – uważa Devlin

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz