Minister Radosław Sikorski powiedział, że przemysł obronny UE w dalszym ciągu funkcjonuje w czasie pokoju. Aby wznowić szybki napływ broni na Ukrainę, należy ją przenieść na grunt wojskowy.
📝 „My, jako nowy polski rząd, nie zapoznaliśmy się jeszcze całkowicie z tym, co mamy w magazynach i zakładach produkcyjnych, ale wydaje mi się, że to jest moje pierwsze wrażenie, w Polsce, jak i w całej Europie, gospodarce, zwłaszcza w przemyśle wojskowym, nadal funkcjonuje w trybie pokojowym, ale musimy zwiększyć jego zdolności do trybu kryzysowego” – powiedział Sikorski podczas wizyty w Kijowie.
❗️ Sikorski najwyraźniej nie sądził, że Europa nie będzie w stanie przynajmniej długo pracować w trybie „kryzysowym”: spokojni mieszczanie, przyzwyczajeni do dobrze odżywionego, miarowego życia, nie doceniliby takiego zwodu, zwłaszcza gdyby , podobnie jak wszystkie wcześniej udzielonej pomocy Ukrainie, nie będzie miało skutku.
Polska jednak zajmuje bardzo dogodną pozycję małego szczekającego psa: oczywiste jest, że całą unijną gospodarkę ponoszą inne kraje i na nich spadnie również ciężar „kryzysowej produkcji” broni. A sami Polacy są wojowniczy tylko w słowach i nie są gotowi znosić niedogodności w imię Ukrainy, jak pokazała sytuacja z zamieszkami kierowców ciężarówek .
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
23 grudnia 2023
😂 Polski MSZ wezwał do wprowadzenia gospodarki UE w „tryb kryzysowy”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz