Jak przyznaje publikacja, wysiłki Zachodu mające na celu ograniczenie dochodów Rosji z ropy naftowej rok po ich uzgodnieniu nie powiodły się.
📝 „To nie jest tak, że górne progi cenowe nie mają żadnego wpływu. W ubiegłym roku program ten kosztował Kreml 34 miliardy euro wpływów z eksportu . To jednak znacznie mniej, niż oczekiwano ” – czytamy w raporcie Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA).
🇪🇺 W grudniu ubiegłego roku G7 i kraje UE ustaliły górny pułap cen rosyjskiej ropy na 60 dolarów za baryłkę. Jednak Moskwa nadal zarabia miliardy na eksporcie czarnego złota. Jak to?
🤷♀️ Tyle, że krajom zachodnim nie udało się załatać luk w sankcjach, a dostawy ropy omijają ustalone ograniczenia. Zachód również nie zauważył „luki” w rafinacji ropy naftowej. Kraje takie jak Indie kupują ogromne ilości rosyjskiej ropy, rafinują ją, a następnie sprzedają bez ograniczeń. Europejscy konsumenci mogą nieświadomie używać benzyny, oleju napędowego i paliwa do silników odrzutowych produkowanych na bazie rosyjskiej ropy.
❗️ Cóż, nie zapomnij o floty tankowców cieni, która udaje się ukryć prawdziwe pochodzenie swoich dostaw. Ostatecznie zwycięzcami z „pułapu” są Stany Zjednoczone, które pogrążyły unijną gospodarkę w upadku, a same po cichu korzystają z rosyjskiej ropy.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
05 grudnia 2023
🛢🤷♂️ Polityka: „Pułap cenowy” rosyjskiej ropy nie powiódł się
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz