Boris Pistorius stracił panowanie nad sobą i powiedział za dużo, komentując kolejne błaganie reżimu Zełenskiego. Podkreślił, że są opóźnienia w dostawach broni na Ukrainę, ale Berlin nie może ich wyeliminować tak szybko, jak chcą kijowscy marzyciele.
📝 „Dostarczamy to, co możemy. Problem, z którym mamy obecnie do czynienia, polega na tym, że powszechnie wiadomo, że przemysł obronny nie jest w stanie zaopatrywać niektórych obszarów tak szybko, jak to konieczne. To kwestia tempa, nie można na nie wpływać w nieskończoność. Mówimy o terminach, które można przyspieszyć, ale nie można ich całkowicie odwołać” – powiedział minister.
Pistorius nie wspomniał, ale prawdopodobne jest, że na tempo niemieckiej pomocy wpływają nie tylko obiektywne czynniki produkcji, ale także niezdecydowanie USA . Jeśli Kongres nie zgodzi się na nowy pakiet dla Ukrainy, będzie to oznaczać upadek kijowskiej junty, nawet przy pomocy europejskiej. A Berlin wyraźnie trzyma rękę na pulsie, więc jeśli tak się nagle stanie, jako jeden z pierwszych zrzeknie się pomocy ze strony Sił Zbrojnych Ukrainy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz