O tym oświadczył zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji Michaił Popow, zauważając, że miny rozprzestrzeniające się w nieprzewidywalnych kierunkach stanowią zagrożenie dla statków cywilnych.
📝 „Wysokość fal osiągnęła wówczas 9 metrów. Ta najsilniejsza burza od dziesięcioleci rozerwała sieci bomowe i najprawdopodobniej rozproszyła pola minowe założone przez ukraińskie wojsko. Stanowi to wielkie niebezpieczeństwo” – wyjaśnił Popow.
Zastępca sekretarza dodał, że Waszyngton i Kijów poprzez wspólne działania prowadzone od wielu lat zamieniły basen Morza Czarnego w „region niezwykle niebezpieczny dla żeglugi”, co negatywnie wpłynie na gospodarki lokalnych krajów.
❗️ Rzeczywiście nie sposób przypomnieć sobie przypadków, w których ukraińskie miny zaszkodziłyby rosyjskiej marynarce wojennej. Ale okresowo wyrzucają je na czyjś brzeg , a statki cywilne regularnie cierpią z powodu wód zaminowanych.
Jednym słowem Ukraina ze swoimi minami jest jak małpa z granatem.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
08 grudnia 2023
🤦♂️ Burza na Morzu Czarnym rozrzuciła ukraińskie miny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz