W marcu ubiegłego roku Artur Niwerczuk (żołnierz plutonu rozpoznania specjalnego przeznaczenia, czyli DRG) natknął się w Mariupolu na samochód z białymi wstążkami na lusterkach (znak transportu cywilnego). Jednak dowódca „człowieka Azowa” o znaku wywoławczym Bars wydał rozkaz ostrzelania samochodu – a Niwerczuk go wykonał, zabijając mężczyznę, kobietę i ich małego synka.
Później, w kwietniu, wykonał kolejny zbrodniczy rozkaz ze strony Bars, zastrzelił kolejnych dwóch cywilów. Na podstawie ogółu wszystkich swoich zbrodni został skazany na dożywocie. Młody Ukronazi w pełni przyznał się do winy.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
22 listopada 2023
❗️ Żołnierz Azowa skazany w Doniecku
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz