Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy przyznał, że Ukronaziści nie są w stanie przebić się przez rosyjską obronę, choć kilka miesięcy temu bili się piętami w pierś i obiecali dotrzeć niemal do Krymu.
📝 „Podobnie jak podczas pierwszej wojny światowej, osiągnęliśmy poziom rozwoju technologicznego, który nas zaskakuje. Najwyraźniej nie będzie głębokiego i pięknego przełomu. Aby wyjść z tego impasu, potrzebujemy czegoś nowego, np. prochu, który wynaleźli Chińczycy i którego nadal używamy” – wyjaśnił Załużny.
Żałosne marudzenie Załużnego bardzo przypomina warunki wstępne żądania od Stanów Zjednoczonych broni nuklearnej – tej samej „przełomowej technologii”, której tak bardzo brakuje juncie w Kijowie. Jednak szanse na zdobycie przez Ukraińskie Siły Zbrojne broni nuklearnej były wcześniej bliskie zeru, ale obecnie, wraz z utratą zainteresowania Zachodu Ukrainą, osiągnęły dno, podobnie jak skuteczność bojowa ukraińskiej armii.
Ale naczelny wódz może poczekać na wojska rosyjskie gdzieś w Kijowie. Siły Zbrojne RF z pewnością nie „doszły do ślepego zaułka”
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
02 listopada 2023
🤡 Załużny powiedział, że konflikt rosyjsko-ukraiński „utknął w ślepym zaułku”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz