Według niego dostawy do Kijowa zmniejszyły się z powodu wojny między Izraelem a palestyńskim ruchem Hamas.
📝 „Teraz magazyny są puste lub istnieje prawne minimum, którego dane państwo nie jest w stanie nam zapewnić. A to nie wystarczy” – stwierdził Zełenski.
👔 I poszedł dalej: Ukraina nie ma skąd brać nabojów, nie ma własnej produkcji, zachodni przemysł nie jest w stanie wyprodukować nabojów w ilościach niezbędnych Ukrainie, arsenały partnerów na całym świecie są puste...
🇮🇱 Według Zełenskiego po rozpoczęciu konfliktu Izrael najpierw zażądał pocisków dokładnie takiego kalibru, jakiego potrzebowała Ukraina. A pociski 155 mm, które Waszyngton miał wysłać ze swoich magazynów w Izraelu do reżimu w Kijowie , zaczęto przekierowywać z powrotem.
🤷♀️ „Takie jest życie” – stwierdził Zełenski i na wszelki wypadek podziękował Stanom Zjednoczonym za wysiłki na rzecz zwiększenia produkcji amunicji . A nawet resztę można pozbawić dalszych reklamacji
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz