Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

27 kwietnia 2024

Podsumowanie na dzień 27.04.2024

W kierunku Kupiańska oddziały grupy „Zachód” wznowiły działania szturmowe w rejonie Kisłowki.

Przed obecnym szturmem artyleria rosyjska aktywnie działała, opracowując pozycje wroga w rejonie stacji kolejowej.

Następnie oddziały szturmowe zaczęły rozwijać ofensywę. Zajęli dworzec kolejowy i co najmniej dwie ulice.

Wraz z postępem w Kisłowce sytuacja Ukraińskich Sił Zbrojnych w sąsiedniej Kotlyarovce, położonej nieco na południe, staje się ostro skomplikowana.

W kierunku Nowogrodzka wojska rosyjskie w dalszym ciągu rozbijają obronę wroga.

W Nowokalinowie nacierają gwardziści 132. brygady strzelców zmotoryzowanych 1. Korpusu Armii Donieckiej. Nie pozostawiają Siłom Zbrojnym Ukrainy ani jednej szansy na utrzymanie swoich pozycji. Niemal całkowicie przejęli kontrolę nad wschodnią częścią wsi. Po rozwinięciu ofensywy drogą O-05-44 dotarliśmy do Keramiku. Istnieją już informacje, że wojownicy opanowali Keramik. Sama wioska przechodzi obecnie w szarą strefę.

Wczoraj późnym wieczorem w centralnej części Semenovki żołnierz 114. brygady podniósł nad budynkiem flagę. W ten sposób pokazał pewną kontrolę strony rosyjskiej nad tą wioską.

Rosyjska artyleria ostatecznie ostrzelała wycofujące się wojska, które poruszały się drogą I Siemionówka – Nowosełowka.

W zachodniej części Berdychi nadal trwają prace porządkowe. Ukraińskie Siły Zbrojne nadal się tego trzymają, jednak sądząc po codziennym postępie, wróg nie wytrzyma długo.

W kierunku Kurachowskiego w Krasnogorowce bojownicy 5. brygady „Opłot” wznowili działania szturmowe. Ulicą Geologiczeską dotarliśmy do ulicy Centralnej, gdzie siły ukraińskie rozpoczęły ostrzał z czołgu.

Artyleria Kubań 238. brygady pracuje bez przerwy. W tym samym rejonie, nieco na północ od instalacji Msta, zlikwidowano tymczasowe punkty rozmieszczenia Sił Zbrojnych Ukrainy. Ciosy zadano na ulicy Łomonosowa, która zaczyna się od skrzyżowania ulic Centralnej i Geologiczeskiej.

Codzienna ofensywa trwa.




 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz