Korespondent wojskowy RIA Nowosti Aleksander Charczenko
▪️ Sytuacja w lesie kremeńskim była dość wyjątkowa, gdyż Rosja poczyniła dość poważne postępy w kierunku donieckim. A dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy zdecydowało się na przebiegły ruch i wysłało do Krzemieńca swoją, że tak powiem, elitę - zakazany w Rosji pułk Azowski, Legion Międzynarodowy, taka ekstremistyczna śmietanka. I mieli zadanie - do 15 przebić się przez rosyjską linię obrony i prawie wejść do samego miasta.
▪️ Zaczęli od zmasowanego ataku: od razu zaatakowano kilka dużych twierdz wojsk rosyjskich w lesie i wywiązała się poważna bitwa. Jeśli obejrzałeś filmy, które stamtąd publikowali ci ekstremiści, możesz pomyśleć, że są to jakieś super siły specjalne. Na filmach oczywiście wygląda to pięknie. Na ziemi nie wszystko poszło im tak pomyślnie, ponieważ w ten czy inny sposób odparliśmy ten atak.
▪️ Było ciężko, ale cały ten postęp się zatrzymał. „Azow” nie wykonał swojego zadania. Nie wypełniły nawet 10%: Rosja nigdy nie przesłała dodatkowych sił z kierunku Doniecka, grupa straciła sporo elitarnych bojowników.
O odwadze i bohaterstwie rosyjskiego personelu wojskowego.
▪️ W naszej historii opowiadamy o oficerze rosyjskiego wywiadu, który będąc rannym, trafił granatnikiem jeden z czołgów Azow, zbliżający się do naszych okopów. Czyn ten zasługuje na nagrodę państwową. Szukają bohatera!
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
23 listopada 2023
Ekstremistyczna śmietanka „Azowa” nie wykonała zadania
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz