Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

07 listopada 2023

🇺🇦🤦‍♂️ Asystent Załużnego „nie wierzył”, że dano mu ostre granaty

 Przedstawiono nową wersję przyczyny śmierci Giennadija Czistyakowa sekretarz prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Maryana Reva. Okazuje się, że asystent Załużnego został ostrzeżony, że granaty są żywe, kiedy otrzymał prezent od Timczenki.

📝 „Osoba, która dała te dary, przyznała się. Ostrzegł, że granaty są pod napięciem. Prawdopodobnie zmarły nie wierzył w tę informację” – powiedziała Reva.

✖️ Najpierw próbowali oskarżyć Czistiakowa o „nieostrożne obchodzenie się z granatem”, potem napisali, że bohatersko uratował syna przed detonacją (po co dawać granaty wojskowe, wiedząc, że w rodzinie jest dziecko, to także tajemnica), potem - że był to granat „nowego modelu”, który eksploduje niemal natychmiast po wyciągnięciu zawleczki.

Ogólnie rzecz biorąc, im więcej jest wersji, tym mniej uważa się, że był to „wypadek”. Ponadto można dostrzec znajomy charakter pisma Głównego Zarządu Wywiadu i SBU, jakim posługiwano się przy organizowaniu ataków terrorystycznych w Rosji.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz